Łaska

Lubię się przyglądać jak chrześcijańska teologia usiłuje rozwiązać problemy z koncepcjami którymi obraca.

Masa krytyczna kwiecień 2012

Jeżeli tylko zorganizuję sobie rower to jadę.

Gdybym się nie interesował, nie napisałbym o tym

Są dwie definicje powodowania: A powoduje B wtedy, kiedy (1) „wystąpienie A zawsze pociąga za sobą wystąpienie B” lub (2) „niewystąpienie A zawsze pociąga za sobą niewystąpienie B”.

Lepiej późno niż wcale

Okazuje się że na joggera można pisać ze zwykłego klienta jabbera.

Z przypadkowych: zacząłem wyrywkowo czytać Politykę.

Kurs Sztucznej Inteligencji

Stanford organizuje internetowy kurs Sztucznej Inteligencji. Właśnie był egzamin półsemestralny, w którym dostałem 98%. Na jedno pytanie odpowiedziałem źle, bo okazało się, że agent który próbuje się dźgnąć widelcem w oko, ale mu się to nie udaje ze względu na środowisko, jest agentem racjonalnym. Kto by pomyślał.

Angielska wymowa: bus, boss, bass

Moim ulubionym przykładem na typowe polskie problemy z wymową angielskiego, jest bus vs boss (i vs bass w sensie ryby, nie instrumentu).

Taksówka do Óbidos

Przystanek autobusowy, składający się wyłącznie ze słupka, był położony po wewnętrznej stronie zakrętu. Oczyma duszy już widziałem samochód wjeżdżający portugalskiemu PKS-owi w kuper, obawa podsycana przez przewodnik Rough Guides, ostrzegający, że statystyki wypadków w tym kraju należą do najwyższych w Europie. W Portugalii ruch drogowy jest prawostronny, więc autobusy odjeżdżające w naszym kierunku powinny odjeżdżać właśnie z tego miejsca, w którym nie miałbym najmniejszej ochoty czekać.

Złośliwe dodatkowe efekty w muzyce

Jest jeden utwór, którego często słucham, i w którym w pewnym momencie pojawia się dźwięk bliżej niesprecyzowanego alarmu. Być może budzik, albo laptop który ma problemy z baterią, a być może pager z informacją o jakiejś awarii. Dźwięk jest umieszczony gdzieś w spodniej warstwie muzyki, słychać go ledwo-ledwo, ale że jestem wyczulony na elektroniczne alarmy (być może kwestia obecnej pracy), za każdym razem się na niego łapię.

Ewidentnie mi go brak

Tak, są rzeczy których mi brak. Na przykład, polskiego słowa na evidence.

Polskie słowo „dowód” jest za mocne, evidence to nie dowód, na który jest inne słowo: proof. Evidence to coś, co może być mocniejsze (lepsze) albo słabsze (gorsze). Również, mimo tego że jest czymś namacalnym, ma subiektywny charakter. Ta sama rzecz może być dla jednej osoby evidence, a dla drugiej nie.

Simon Singh wygrał sprawę w sądzie

Ci którzy interesowali się sprawą wytoczoną Simonowi Singhowi przez brytyjskie stowarzyszenie kręgarzy (BCA), powinni wiedzieć o co chodzi. Simon Singh użył słowa bogus odnośnie „terapii” promowanych przez BCA.

— Słuchaj, myj zęby, bo dwa razy dwa równa się pięć.
— Yyyy… ale dwa razy dwa nie równa się pięć…
— No wiesz! Dlaczego nie chcesz myć zębów?!

Polecane Kategorie