Po co mi Windows™?

Po to, żeby sprawdzać dokładnie krok-po-kroku jak się co robi w tym systemie i pisać szczegółowe instrukcje dla moich współpracowników.

W takim razie moi współpracownicy powinni mieć Linuksa, żeby pisać szczegółowe instrukcje dla mnie.

Sposób na siebie samego

Nie chce mi się pisać magisterki. Chce mi się pisać bloga. Co więc robić? Pisać bloga o magisterce. A najlepiej [krytykować][krytyka]!

Jestem kosmitą

Jakiś czas temu byłem zajebisty. Dzisiaj przerabiałem spam kosmiczny.

Zasypiam na wykładach

Zasypiam na wykładach. Przychodzę, siadam, wszystko w porządku. Wykładowca zaczyna coś opowiadać. Po pewnym czasie czuję, że moje oczy zaczynają się zamykać. Z całej siły staram się utrzymać je otwarte, przekrzywiam głowę na boki, zginam i prostuję nogi. Po chwili obraz zaczyna się rozdwajać. Widzę dwóch wykładowców. Dramatycznym wysiłkiem próbuję skierować obie gałki oczne w ten sam punkt. Tymczasem oczy zamykają mi się coraz silniej i w końcu nie mam już siły się bronić.

A numer jego czterdzieści i siedem

Posiadacz stopy standardowego rozmiaru jest w komfortowej sytuacji. W sklepie obuwniczym ogląda dostępne modele butów i jeżeli któryś model mu się spodoba, najprawdopodobniej da się znaleźć parę odpowiedniego rozmiaru.

Pracuję, czy nie pracuję?

Niedawno przesiadłem się na KDE z tego tylko jednego powodu że dla GNOME nie ma aplikacji która potrafiłaby zliczać czas spędzony na każdym z wirtualnych pulpitów. To jest kolejny krok na drodze zmniejszania entropii w moim życiu.

Plan powrotny

Wszystko jest przemyślane. Ostatnia noc przed powrotem do domu zawsze jest długa i nie warto spać dłużej niż 3 godziny. I to bardzo dobrze, bo następnego dnia cały dzień się ziewa. A intensywne ziewanie pomaga wyrównywać ciśnienie w uszach podczas startu i lądowania.

John Scofield zagrał Raya Charlesa

Nagle a niespodziewanie dostałem prezent na zeszłe urodziny w postaci biletów na koncert Johna Scofielda i Jeana Luca Ponty. John Scofield był rewelacyjny, radocha z grania i czad. Ponty brzmiał jak pliki MIDI z komputera, wyszedłem.

Piraci z krzemowej doliny

Wczoraj w końcu obejrzałem ten film 1999 roku. Moja dziewczyna twierdzi że Steve Jobs to palant, pewnie chodzi o kwestię jego pierwszego dziecka. Bill Gates za to jest przedstawiony jako lekko psychiczny wypłosz.

Do przodu czy do tyłu?

Sam nie wiem, czy się rozwijam czy uwsteczniam. Kiedyś pisałem długie, skomplikowane fragmenty kodu których dzisiaj już zupełnie nie rozumiem. Teraz jak mam coś do zrobienia, najczęściej piszę skrypt shellowy. Jeżeli shell nie wystarcza, dokładam 20 linijek kodu w Pythonie.

— Słuchaj, myj zęby, bo dwa razy dwa równa się pięć.
— Yyyy… ale dwa razy dwa nie równa się pięć…
— No wiesz! Dlaczego nie chcesz myć zębów?!

Polecane Kategorie