Korelacja

Korelacja nie oznacza powodowania, ale sugestywnie unosi brwi i gestykuluje
ukradkiem, i bezgłośnie szepcze: „tam popatrz,
tam!”

— Kiedyś myślałem, że korelacja oznacza powodowanie. Potem poszedłem na zajęcia ze statystyki. Teraz już tak nie uważam.
— Wygląda na to że zajęcia pomogły.
— Czy ja wiem…?

Komentarze

  • Zal (2010-05-16 12:16:36):

    Świetne :D A jeszcze bardziej bawi to, że zdecydowana część ludzi podchodzi do korelacji właśnie w ten, przedstawiony przez XKCD, sposób (coś z czymś jest skorelowane = jedno z drugiego wynika).

  • Radek (2010-05-16 16:30:00):

    Ja bym tylko inaczej przetłumaczył ostatnie zdanie. Jakoś tak bardziej “być może” albo “to niewykluczone”.

    Przypomina się słynny przykład piratów i globalnego ocieplenia :D