Własna podsieć IPv6

Po tygodniu używania tunelu IPv6 dostałem własną podsieć /48, co oznacza że mam do dyspozycji 128 - 48 = 80 bitów, czyli 280 adresów. To z grubsza tyle, ile 280 trylionów współczesnych Internetów. W najbliższym tygodniu adresy mi się raczej nie skończą.

Żeby z komputera zrobić router IPv6, wystarczy program radvd, do niego prosta konfiguracja i router gotowy. Można wszystkim komputerom w LANie przypisywać adresy IPv6 i wszystkie są od razu routowalne na świat.

I oto, co się teraz wyprawia:

I można prowadzić rozkminki we dwójkę, nucąc sobie pod nosem:

Komentarze

  • grigorij (2008-04-13 15:26:58):

    Chyba też sobie „założe” taki Internet w domu.. Myślę że tyle adresów w sam raz mi wystarczy;)

  • Zal (2008-05-13 00:33:26):

    Woah! To 2^16 razy więcej adresów, niźli ja mam do dyspozycji ;D A jak przyjemnie wejść na serwer IRC-a z obsługą IPv6 i własnym wpisem revDNS :]

  • xnmrphr (2009-08-26 10:06:44):

    Ja tylko dodam “:-)”