Dobry uczynek

W Polsce cały czas jest całkiem spora ilość moich rzeczy i staram się powoli z nimi rozprawiać. Aktualnie wystawiam na Allegro książki, głównie informatyczne. Przy tej okazji nawiązał się w domu taki dialog:

- Wystawiam wszystko za złotówkę, nie chodzi mi o to żeby dostawać kasę z powrotem. Jeżeli spędzam czas nad tymi aukcjami, to tylko po to, żeby książki trafiły do kogoś, kto będzie z nich korzystał.
- …czyli robisz dobry uczynek.
- Tak. W zasadzie. No, nie do końca, bo też sprzedaję książkę o Microsoft .NET…

Komentarze

  • Kasia Rogowska (2008-01-20 00:23:21):

    A jakie to książki? :)

  • antoszka (2008-01-20 00:27:00):

    Z książki o MS .net najlepszy uczynek uczyniłbyś idąc w ślady Gargantui, księga pierwsza, rozdział XIII (Jak Tęgospust poznał bystrość dowcipu Gargantui po jego wynalazku nowego utrzyjzadka).

  • Amused (2008-01-20 00:34:10):

    Spal, tańcz rytualnie naokoło, nagraj, wrzuć na YouTube, przebój będzie ;-))

  • hcz (2008-01-20 01:20:51):

    Kupiłeś sobie kiedyś książkę o .NET!?

  • Automaciej (2008-01-20 01:27:27):

    Kasia: Moje aukcje są tutaj

    hcz: Tak… pamiętasz mojego kolegę którego kiedyś pytaliśmy coś o MS SQL? To on mi kiedyś ciągle gadał o .NET — więc kupiłem książkę, żeby się zorientować, co to w ogóle za zwierzę. Czy jestem już wytłumaczony?…

  • Walker (2008-01-20 10:59:29):

    Ciekawe książki, może coś wezmę :).

  • Yabsafo (2008-10-28 01:30:50):

    Maciej, pocieszę Cię! To nadal dobry uczynek. Książki o Microsoft „cośtam” kupuje się by lepiej poznać wroga i skuteczniej z nim walczyć. ]:)