Wszędzie Polacy

Obsługa w hostelu: Polacy. Barman w klubie jazzowym: Polak. Pracownicy supermarketu: Polacy. Obsługa w kafejce internetowej: Polacy.

A teraz najlepsze… sąsiedzi z dzieckiem: Polacy.

UPDATE: Następni sąsiedzi, czyli ci za tymi z dzieckiem, to też Polacy. I nad dole też jedna polska rodzina. Na 10 mieszkań w tym domu wiem o 4 zajmowanych przez Polaków (włączając mnie).

Komentarze

  • Cici (2007-01-24 09:24:30):

    Niedługo pieśni irlandzkie będą naszym hymnem narodowym :P

  • spin (2007-01-24 09:31:47):

    na odwrót: pieśni polskie, irlandzkim hymnem :P

  • Sad (2007-01-24 11:09:18):

    Norma, u mnie w UK to samo. Już nawet doszło do sytuacji, w której po jednej stronie ulicy parkują Polacy, po drugiej Brytyjczycy. Niekiedy nawet po stronie brytyjskiej można znaleźć wolne miejsce do zaparkowania ;)

  • Hubert (2007-01-24 16:24:47):

    Poznałeś po wrzasku dziecka?

  • mamaT (2007-01-25 12:23:06):

    od razu pomyślałam, że to nasze polskie nasienie :-)

  • lenina (2007-01-27 12:32:43):

    powiadam (opowiedział) wam! Polskie ludzie (lud) są wszędzie (thankfully!!) ale _szczególnie _ w Londynie, Dublin, i Edynburg. Tamte trzy miasta są jed zaaprobowany przez najwięcej (najbardziej) niebrytyjski ludzie (lud; ludowy) kto (który) brak (potrzeba; potrzebować; chcieć) przybywać nad, s& (samodzielnie) włączył (włączony; przyłączył; przyłączony). Polskie ludzie (lud) są szczęśliwe w co (żeby; który) wy chłopcy może przybywać w w wszelkich liczbach (ilość), podczas gdy nowe państwa ZWIĄZKU EUROPEJSKIEGO w rodzaju Bułgarii i Rumunii miał surowy zakres na liczbie (ilość) imigrantów. :P

    (http://news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/5381990.stm)

  • automaciej (2007-07-28 12:43:27):

    Big band w Bleu Note

    Bleu Note to nie literówka. Dubliński pub wybrał sobie nazwę bardzo podobną do legendarnej sieci amerykańskich klubów jazzowych Blue Note.
    Któregoś poniedziałkowego wieczoru chodziliśmy ze znajomą z Polski po mieście i szukaliśmy jakie[…]