Nie jestem u siebie

Wakacje. Babcia mówi:

„To jest też twój dom, przyjeżdżaj, jesteś u siebie.”

Przyjechałem. Wystarczyło że na chwilę zszedłem na dół.

„Piłeś dzisiaj coś? Jest upał, wycieńczysz się.”

A kiedy wypiję piwo…

„Alkohol fatalnie działa, rozgrzewa organizm.”

Ale na tym nie koniec.

„Wczoraj późno się położyłeś.”
„Każdy dietetyk ci powie, że śniadanie to najważniejszy posiłek. Nie możesz tak pracować bez śniadania, wycieńczysz się. Wpędzisz się w gruźlicę. Co to za nowa moda? Przecież zawsze jadłeś śniadanie.”

U mnie w domu nikt nie czepia się tego, kiedy jem i kiedy śpię.

Komentarze

  • Splash (2006-07-22 13:18:48):

    Mnie czeka to samo, jutro wyjeżdżam do Babki ;/

  • iss (2006-07-22 13:54:55):

    Ale naprawdę śniadanie to najważniejszy posiłek dnia.
    Jednak najlepiej się chodzi spać nad ranem, zanim się ciepło zrobi.

  • Orshi (2006-07-22 14:19:56):

    Współczuje. Takie gadanie za uchem, wszak w dobrej mierze, jest nieznośne. Im dłużej trwa tym czuję się bardziej chora niż wypoczęta ;)

  • Joanna (2006-07-22 23:21:03):

    No, ale Babcia ma racje. Przy tych upalach trzeba duzo pic i to niekoniecznie piwo. A sniadanie jest podstawa dobrego dnia. O!

  • Automaciej (2006-07-22 23:28:20):

    Joanno! I ty, przeciwko mnie?

  • mama T (2006-07-23 11:42:57):

    Boze, czy ja tez taka będę???

  • GiM (2006-07-23 12:56:01):

    babcia to babcia :)
    Zgadzam się, że śniadanie najważniejsze, ale komu by się chciało jeść w taki upał? A fakt lepiej by było chodzić wcześnie spać, bo u mnie to rano się nie da leżeć (od upału oczywiście ;/), ale to jakoś tak dziwnie się przestawić, nie? :)

  • skryba (2006-07-24 14:47:21):

    A ja jem kiedy chce i pije kiedy chce. Ot co! Polecam gorąco!

  • Ja-Joanna z pracy (2006-07-24 18:44:43):

    Ano, Macieju.

    (Sama mam tak. We własnym domu. Codziennie. – "A piłaś dziś dużo? A wzięłaś śniadanie do szkoły?")

  • mamaT (2007-07-28 12:10:27):

    Dobry obyczaj potrzebny jest nadzwyczaj: tego rodzaju uwagi mogą dotyczyć malców – powiedzmy fo 11 roku zycia, a potem WARA!!! Mam 58 lat i tez muszę znosic podobne wscibstwo. I to od osoby uwazającej sie za wysoka inteligencję. Aniele Asertywności na pomoc!