Thomson Speedtouch 330

Po przeprowadzce w nowe miejsce musiałem sobie zorganizować dostęp do Macierzy, a jedyną możliwością jest Neostrada. Podobno idą obok linie Netii, ale dzwoniłem do nich i twierdzili że nie mają tu warunków technicznych (technologii miedzianej…?).

Instalacja linii telefonicznej od &TP odbyła się w tydzień po przyjęciu zgłoszenia. Jeszcze tego samego dnia przyniosłem do domu pudełko z modemem i musiałem tylko czekać na podłączenie w centrali.

&TP dostarcza sterowniki do Linuksa. Próbowałem instalować - nie działają. Miałem wrażenie, że były to sterowniki dla jądra 2.4 a ja mam 2.6. Wygooglałem chyba z tuzin instrukcji, niektórych mocno różniących się od siebie i próbowałem ich po kolei. Próbowałem skryptów speedtouchconf, speedtouchconfsh i zawsze kończyłem z jakiimś komunikatem o błędzie który po wklejeniu do Google nie dawał żadnych sensownych wyników. Najczęściej trafiałem na posty usenetowe ludzi mających ten sam problem co ja, bez rozwiązania.

Po obejrzeniu wszystkich tutoriali przeczytałem nagle na usenecie pierwszą użyteczną informację: są DWA sterowniki do Speedtoucha, jeden w postaci modułu jądra a drugi w postaci programu przestrzeni użytkownika. Instalowanie ich naraz nie ma sensu, oczywiście. Najlepszy tutorial dla Neostrady jaki znalazłem opisuje dokładnie, w jaki sposób przygotować pliki z firmware. Musiałem tylko zauważyć (co mi zajęło z godzinę) że pliki z firmware muszę skopiować do trochę innego katalogu niż pisali w tym tutorialu. Skrypty hotplug w różnych dystrybucjach mają różnie zdefiniowaną zmienną FIRMWARE_DIR.

Po tych wszystkich zmaganiach mam już chodzący modem, nawet napisałem sobie specjalny skrypt dla hotpluga, który uruchamia modem po włożeniu wtyczki lub przy uruchomieniu komputera. Teraz mam dylemat: Czy próbować opisać moje doświadczenia i wystawić gdzieś w internecie? Na NIE widzę: będzie to kolejny tutorial z tysiąca. Opiszę w nim rzeczy które zadziałały dla mnie, a które nie wiadomo czy zadziałają i kogoś innego (inna wersja jądra, inna wersj modemu, etc). Na TAK natomiast: pozbierałem różne użyteczne informacje z sieci, zebranie ich w jednym miejscu jest dobrą rzeczą. Mogę też w tutorialu napisać dokładne instrukcje sprawdzania różnych rzeczy, np. wersji jądra czy wersji modemu.

Pisać, czy nie pisać? Oto jest pytanie…

Komentarze

  • Zakrn (2005-10-17 07:59:53):

    Od jądra 2.6.12.4 sterowniki są do wkompilowania w jądrze. A co do artu - przyda się, jeżeli nie będzie powtórką tego, co już jest na sieci. Swoją drogą, jak ja pierwszy raz instalowałem speedtocuha na 2.4 to musiałem nieźle się nakombinować, bo żaden z opisanych sposobów mi w pełni nie działał.