To jeszcze nie koniec sezonu

Miałem być tu tylko jedną noc. Problem był taki, że prom przypływał do Świnoujścia i pociąg odjeżdżał o tej samej godzinie, więc musiałem się przechować przez 24 godziny. Znalazłem nocleg, i to taki że będę mógł zostać kilka dni, a że pogoda jest świetna, to szykuje się bardzo przyjemne zakończenie lata. W weekend mają grać Reni Jusis i Sistars (i inni, ale nie znam), więc będzie czego posłuchać. Szczególnie czekam na Sistars, żeby porozmawiać z Ułanem (bębny) i powspominać dawne dzieje, kiedy to razem koncertowaliśmy z zespołem Funksters na Pomorzu.