Ufff... rozmowa się odbyła

Nie była łatwa. Trudno jest rozmawiać z kimś twarzą w twarz, mówić że się odchodzi… i odpowiedzieć na pytanie „dlaczego”’.

Pomimo że nie było to przyjemne, to i tak myślę że było to najmniejsze zło. Przynajmniej jestem konkretny facet i od razu konkretnie przedstawiłem sprawę.

Wierzę, że była to dobra decyzja.

UPDATE 2018-06-28: Nie pamiętam z której pracy wtedy odchodziłem. Przychodzą mi do głowy dwie możliwości. Jedno z tych odejść było dobrą decyzją… drugie nie.